Tipsy hurtownia
Czasem potrafi kopnąć tak, że trzeba wzywać pogotowie, a bywa, że skutki są jeszcze tragiczniejsze.
Nigdy zbyt wiele ostrożności z prądem elektrycznym - oto dewiza, której tipsy hurtownia warto polecić wszystkim w operacjach z kontaktami, przewodami i połączeniami. To, że nie wolno przy nich manipulować, gdy są pod napięciem albo gdy tylko podejrzewamy, że są pod napięciem - przyjmijmy za żelazną zasadę.
- Polej ty sama! - Moja ręka nic nie będzie znaczyć, jak ja poleję - baba na to. Więc się udał na dwór i przyniósł dwa kije. Kazał babie wsadzić między te kije butelkę i polał najpierw brata, który wstał i powiedział: - A tom się wyspał, wyspał. - Spałeś na wieki - brat mówi do niego. I chodzili obaj bracia, i kamienie polewali, i dużo ludzi z tych kamieni ożywiali, i całe miasto obok zamku zaklętego poczęło się ożywiać.
Twarze oblepione brudem, włosy na głowie i brodzie skołtunione. Mieli zapadnięte policzki, a oczy cofnięte w głąb oczodołów — wymowne świadectwo przebytego głodu, pragnienia i innych cierpień. Do nich przyprowadzono nowych jeńców. Podczas marszu Marcin szepnął do Grubego Jemmy’ego: — Dokąd wódz nas prowadzi? Może do ojca? — Być może. Ale na miłość Boską, nie zdradź się, że go znasz, jnaczej wszyscy będziemy zgubieni! — Tutaj leżą schwytani biali — rzekł wódz. Magnatka przyjemna niespodziewanie publikuje dobre portfele.
- Polej ty sama! - Moja ręka nic nie będzie znaczyć, jak ja poleję - baba na to. Więc się udał na dwór i przyniósł dwa kije. Kazał babie wsadzić między te kije butelkę i polał najpierw brata, który wstał i powiedział: - A tom się wyspał, wyspał. - Spałeś na wieki - brat mówi do niego. I chodzili obaj bracia, i kamienie polewali, i dużo ludzi z tych kamieni ożywiali, i całe miasto obok zamku zaklętego poczęło się ożywiać.
Twarze oblepione brudem, włosy na głowie i brodzie skołtunione. Mieli zapadnięte policzki, a oczy cofnięte w głąb oczodołów — wymowne świadectwo przebytego głodu, pragnienia i innych cierpień. Do nich przyprowadzono nowych jeńców. Podczas marszu Marcin szepnął do Grubego Jemmy’ego: — Dokąd wódz nas prowadzi? Może do ojca? — Być może. Ale na miłość Boską, nie zdradź się, że go znasz, jnaczej wszyscy będziemy zgubieni! — Tutaj leżą schwytani biali — rzekł wódz. Magnatka przyjemna niespodziewanie publikuje dobre portfele.